29 Sie 2004, 20:47
Yaris

Witam!
Czy przy zagubienu bagazu przez linie lotnicze przysluguje jakies
odszkodowanie? Jakie sa procedury? Dodam ze nie jest do smiechu, znajomi
zostali tylko z bagazem podrecznym juz od dwoch dni "przyslowiowa
szczoteczka do zebow!!!" I niestety nie ma telefonu od lini lotniczych ze
sie znalazl !!! Jakies rady?
Pozdrawiam.
Yaris



29 Sie 2004, 22:55
Bozena Prochniak


Witam!
Czy przy zagubienu bagazu przez linie lotnicze przysluguje jakies
odszkodowanie? Jakie sa procedury? Dodam ze nie jest do smiechu, znajomi
zostali tylko z bagazem podrecznym juz od dwoch dni "przyslowiowa
szczoteczka do zebow!!!" I niestety nie ma telefonu od lini lotniczych ze
sie znalazl !!! Jakies rady?
Pozdrawiam.
Yaris



Zartujesz?
Ja bylam w podobnej sytuacji - moj pierwszy przylot na JFK zaowocowal
brakiem jednej walizki. Tylko, ze bylam uparta - zglosilam w odpowiednich
liniach, pospisywali wszystko, ale uparlam sie czekac na lotnisku...no i
cudownie sie moja walizka odnalazla po 3 godzinach! A co do WAs - oczywiscie
przysluguje odszkodowanie. Musicie sprawdzic dokladnie jakie przepisy
reguluja te sprawy w waszych liniach lotniczych. Telefonicznie, albo on
line, to banalne - tylko na pewno oni maja jakis okreslony czas (np. 2
tygodnie) na szukanie bagazu.
Bozenna


29 Sie 2004, 23:04
eltoro


Czy przy zagubienu bagazu przez linie lotnicze przysluguje jakies
odszkodowanie? Jakie sa procedury? Dodam ze nie jest do smiechu, znajomi
zostali tylko z bagazem podrecznym juz od dwoch dni "przyslowiowa
szczoteczka do zebow!!!" I niestety nie ma telefonu od lini lotniczych ze
sie znalazl !!! Jakies rady?



Air France? Deja vu?

Trzeba bylo od razu na lotnisku narzekac - teraz moze byc troche za pozno,
ale zawsze mozna probowac dzwonic do biura linii, ktora bagaz zgubila i
robic awanture.


30 Sie 2004, 05:43
N.Y.


Czy przy zagubienu bagazu przez linie lotnicze przysluguje jakies
odszkodowanie? Jakie sa procedury? Dodam ze nie jest do smiechu, znajomi
zostali tylko z bagazem podrecznym juz od dwoch dni "przyslowiowa
szczoteczka do zebow!!!" I niestety nie ma telefonu od lini lotniczych ze
sie znalazl !!! Jakies rady?



Tylko raz w zyciu jak latam jakies  ok10 razy w roku do Europy i pewnie z 30
razy w inne miejsca mialem przypadek zaginiecia bagazu. Byl to lot z JFK do
WAW przez CPG liniami Air France. Na Okeciu okazalo sie, ze brak walizki, a
gdzie walizka? Poleciala do...Amsterdamu z Paryza..(sic). Zglosilem, podalem
namiary i po 3 dniach przywiezli mi ja do domu w Warszawie. Ale po powrocie
do USA wystarczyl jeden telefon do A.F. i po 3 tygodniach otrzymalem czek na
kwote $200 jako rekompensata za straty moralne wiec nie mam do nich
wiekszych pretensji, ale A.F. wiecej nie polece nawet jak beda za kazdym
razem dodawac do biletu czek na $300.....Wiec tak: najpierw zgloszenie w
Polsce, tam sie wypelnia taki formularz, polecam udac sie do linii lotniczej
i zrobic wielki ochrzan, ze byly tam w walizce rzeczy niezwykle wazne i
potrzebne po przylocie itd. Tak aby to bylo odnotowane i wowczas po powrocie
do USA mozna na nich smialo uderzac, oni sa od tego ubezpieczeni i zaplaca.
Acha, tylko jesli na stale mieszkasz w Polsce i byl to twoj lot koncowy,
powrot z USA to sytuacja jest juz zgola inna, bo w Polsce nie da sie nic
uzyskac o ile bagaz nie zginie na amen.



30 Sie 2004, 10:03
John Galt

I niestety nie ma telefonu od lini lotniczych ze
sie znalazl !!!



Po dwoch dniach odwiezli mi do domu. O 2-giej w nocy.
Ktora to linia?

JG


30 Sie 2004, 12:06
Yaris

Witam!
Dzis mija trzeci dzien, bagazu nie ma. Sa to linie Alitalia lot z Wawy do NY
JFK. Oczywiscie zgloszono reklamacje na lotnisku, wypelniono druczek i
czekamy... nie byl to jednostkowy przypadek, poniewaz kilku osobom nie
wydano bagazu i bylo male zamieszanie.

Najgorsze ze dzieci czekaja na prezenty z Polski. I pewnie jesli bagaze sie
nie znajda trzeba bedzie kupic cos w slepie zeby nie byly zawiedzione ;-)))
Oczywiscie cos polskiego.

Pozdrawiam

Yaris


30 Sie 2004, 12:12
dzieciol


Witam!
Dzis mija trzeci dzien, bagazu nie ma. Sa to linie Alitalia lot z Wawy do NY
JFK. Oczywiscie zgloszono reklamacje na lotnisku, wypelniono druczek i
czekamy... nie byl to jednostkowy przypadek, poniewaz kilku osobom nie
wydano bagazu i bylo male zamieszanie.

Najgorsze ze dzieci czekaja na prezenty z Polski. I pewnie jesli bagaze sie
nie znajda trzeba bedzie kupic cos w slepie zeby nie byly zawiedzione ;-)))
Oczywiscie cos polskiego.



Gratuluje wyboru swiatowego rekordzisty w gubieniu
bagazu, zwlaszcza, gdy jest przesiadka w Italii.


30 Sie 2004, 12:48
Yaris





Gratuluje wyboru swiatowego rekordzisty w gubieniu
bagazu, zwlaszcza, gdy jest przesiadka w Italii.



Dziekuje, tym bardziej ze nigdy nic nie wygralam, aha tylko kubek w
batonikach "kukuruku" !

Yaris


30 Sie 2004, 12:59
N.Y.


Dzis mija trzeci dzien, bagazu nie ma. Sa to linie Alitalia lot z Wawy do
NY
JFK. Oczywiscie zgloszono reklamacje na lotnisku, wypelniono druczek i
czekamy... nie byl to jednostkowy przypadek, poniewaz kilku osobom nie
wydano bagazu i bylo male zamieszanie.

Najgorsze ze dzieci czekaja na prezenty z Polski. I pewnie jesli bagaze
sie
nie znajda trzeba bedzie kupic cos w slepie zeby nie byly zawiedzione
;-)))
Oczywiscie cos polskiego.



Alitalia???!!! Ciesz sie jesli dostaniesz w bagazach wszytko co tam
wlozyles. We Wloszech, a szczegolnie na Malpensa sa cale gangi, ktore
okradaja bagaze. Mechanizm jest taki, ze bagaz ginie, a pozniej przychodzi
zamkniety ale bez cenniejszych przedmiotow. Nie ma winnych, bo nikt nikogo
nie zlapal za reke, a bagaz przywoza do domu.....


30 Sie 2004, 13:18
John Galt

Tak aby to bylo odnotowane i wowczas po powrocie
do USA mozna na nich smialo uderzac, oni sa od tego ubezpieczeni i zaplaca.




chodzilem wsciekly i tez bym taki czek chcial.

JG


30 Sie 2004, 13:29
Yaris






| Witam!
Zartujesz?
Ja bylam w podobnej sytuacji - moj pierwszy przylot na JFK
brakiem jednej walizki. ...ale uparlam sie czekac na lotnisku...no i
cudownie sie moja walizka odnalazla po 3 godzinach!



Po trzech godzinach? A ile jeszcze bylas sklonna okupowac lotnisko? Mialas
szczescie. Niestety my nie moglismy czekac dluzej i tak 2 godziny
poswiecilismy na wypelnienie papierow i CZEKANIE... A rodzinka przy stole
czekala, salatki, wedlinka i Jonny jakby juz ostygl na stole, wiec pewnie z

Yaris


30 Sie 2004, 15:28
N.Y.





| Tak aby to bylo odnotowane i wowczas po powrocie
| do USA mozna na nich smialo uderzac, oni sa od tego ubezpieczeni i
zaplaca.

chodzilem wsciekly i tez bym taki czek chcial.



A wymysl cos.... Ja dokladnie nie pamietam, bo to bylo z 4-5 lat temu, ale

jedyne ubranie itp i cala mase tego typu, wszystko zalezy od Twojej inwencji
i samozaparcia. Ja akurat w egzekwowaniu tego co mi nalezne jestem wybitnie
dobry......


Ciekawe czy wszyscy zdają sobie sprawę... ?
tri, dwa, odin,
Brudne lufki
  • ach;te;fredzelki
  • zmiana wentylatora radeon 9600 pro
  • bagdeta czestochowska
  • xx memorial im eugeniusza nazimka
  • okolice koszalina fotografie
  • zegnaj moj misiu polarny
  • dyplom dla B6wiadka wiersz
  • karnisz jaki wybrac
  • wierszyki bozonarodzeniowe
  • Archiwum wypowiedzi z for dyskusyjnych ^^ Strona Główna